Wizja Micheasza o radzie niebiańskiej
19 „Widziałem PANA (יְהוָה), siedzącego na swoim tronie, a cały zastęp niebieski (וְכָל־צְבָא הַשָּׁמַיִם עֹמֵד עָלָיו) stał przy Nim po prawej i po lewej stronie.” (1 Krl 22,19)
Niektóre przekłady precyzują, że Bóg był otoczony przez aniołów, jednak hebrajski tekst jest szerszy i mówi o „całym zastępie niebieskim” (כָל־צְבָא הַשָּׁמַיִם). Wypowiedź Micheasza ma najprawdopodobniej charakter hiperboliczny, ponieważ ogrom tej niebiańskiej armii przekracza możliwości przedstawienia jej w jednej scenie wizualnej. Niemniej jednak celowe podkreślenie jej pełni uwydatnia publiczny i autorytatywny charakter Bożej rady.
20 „PAN zapytał: «Kto zwiedzie Achaba (מִי יְפַתֶּה אֶת־אַחְאָב), aby wyruszył i poległ pod Ramot w Gileadzie?» Jedni mówili tak, drudzy inaczej.” (1 Krl 22,20)
Kluczowym elementem tej sceny jest czasownik פָּתָה (patah), powtórzony zarówno przez JHWH, jak i później przez ducha (ww. 20-22). Czasownik ten nie oznacza „kłamać”, lecz niesie ze sobą bardziej zniuansowane znaczenie: „zwodzić, kusić, wabić, skłaniać”.
וַיֵּצֵא הָרוּחַ וַיַּעֲמֹד לִפְנֵי יְהוָה וַיֹּאמֶר אֲנִי אֲפַתֶּנּוּ
21 „Wystąpił duch, stanął przed PANEM i powiedział: «Ja go zwiodę».”
Biorąc pod uwagę kontekst całej opowieści, duch nie wymyśla kłamstwa; wzmacnia raczej pochlebstwo, w które Achab już wcześniej zdecydował się uwierzyć i którego sam się domagał. Ten „duch” (hā-rûaḥ), najpewniej ta sama postać o charakterze przeciwnika, działająca pod Bożym autorytetem w Księdze Hioba i u Zachariasza, przedstawia następnie swój sposób działania. Równie uderzające jest użycie rodzajnika określonego w wyrażeniu וַיֵּצֵא הָרוּחַ – dosłownie: „ten duch wystąpił” (w. 21). Choć większość przekładów oddaje to jako „jakiś duch”, hebrajski sugeruje byt znany, być może tę samą postać przeciwnika, która pojawia się jako Szatan (הַשָּׂטָן), działający ściśle pod władzą JHWH (Hi 1,6–7.8–9.12; Hi 2,1–2.3–4.6–7; por. Za 3,1). Choć wielu interpretatorów, zarówno starożytnych, jak i współczesnych, utożsamia tę postać z Szatanem (Oskarżycielem) znanym z Księgi Hioba i Zachariasza, sam tekst pozostawia tożsamość ducha częściowo otwartą.
וַיֹּאמֶר יְהוָה אֵלָיו, בַּמָּה; וַיֹּאמֶר, אֵצֵא וְהָיִיתִי רוּחַ שֶׁקֶר בְּפִי כָּל־נְבִיאָיו; וַיֹּאמֶר, תְּפַתֶּה וְגַם־תּוּכָל; צֵא וַעֲשֵׂה־כֵן
22 Wtedy PAN zapytał go: „W jaki sposób?” Odpowiedział: „Wyjdę i będę duchem kłamstwa (רוּחַ שֶׁקֶר) w ustach wszystkich jego proroków (בְּפִי כָּל־נְבִיאָיו)”. Na to powiedział: „Zwiedziesz (תְּפַתֶּה) i zdołasz także / odniesiesz powodzenie / dopniesz swego (וְגַם־תּוּכָל). Idź i uczyń tak” (צֵא וַעֲשֵׂה־כֵן). (1 Krl 22,22)
Odpowiedź JHWH w wersecie 22 jest jednoznaczna: „Zwiedziesz i także zdołasz. Idź i uczyń tak”. To mocne „także zdołasz / odniesiesz powodzenie” nie jest jedynie przyzwoleniem, lecz sądowym orzeczeniem, które gwarantuje wykonanie wyroku. Następujące po nim polecenie „idź i uczyń tak” (צֵא וַעֲשֵׂה־כֵן) stanowi kluczowy moment całej opowieści. Nie mamy tu do czynienia z biernym dopuszczeniem wydarzeń, lecz z aktywnym powierzeniem wykonania wyroku.
Sąd Boży
W innym kontekście, lecz zasadniczo mówiąc o tym samym mechanizmie, apostoł Paweł ujął tę dynamikę w następujący sposób:
11 „Dlatego Bóg dopuszcza na nich działanie błędu, tak iż uwierzą kłamstwu, 12 aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz upodobali sobie nieprawość.”
(2 Tes 2,11–12; por. także Rz 1,18–31 )
Pawełowe ἐνέργειαν πλάνης („działanie błędu”, „zwodniczy wpływ”), które Bóg dopuszcza (2 Tes 2,11), dokładnie odpowiada duchowi kłamstwa z 1 Krl 22 – רוּחַ שֶׁקֶר, którego Bóg „daje” (נָתַן). W obu przypadkach chodzi o Boży sąd: suwerenne oddanie buntowników temu zwodniczemu kłamstwu, którego sami już pragną. Prorok PANA kontynuował:
23 „Otóż teraz PAN dopuścił ducha kłamstwa (נָתַן יְהוָה רוּחַ שֶׁקֶר) w usta wszystkich tych twoich proroków, PAN zaś postanowił o twojej zgubie / nieszczęściu (רָעָה).” (1 Krl 22,23)
Ten mechanizm nie jest wyjątkowy dla Achaba. Pismo Święte ukazuje przejmujący wzorzec: sądowa odpowiedź Boga na utrwalony bunt polega na potwierdzeniu drogi, którą grzesznik sam wybrał. Tak jak Bóg zatwardził serce faraona (Wj 7,3; 9,12), czyniąc z jego uporu scenę dla plag i wyzwolenia Izraela, tak tutaj powołuje ducha kłamstwa, aby utwierdzić Achaba w pochlebstwie, którego ten sam się domagał. W obu przypadkach Boża suwerenność aktywnie wzmacnia obrany przez buntownika kierunek: faraon nie chciał wypuścić ludu Bożego, a Achab nie chciał usłuchać prawdziwego ostrzeżenia.
Księga Ezechiela 14,9 w uderzający sposób powtarza ten sam czasownik: „Jeżeli prorok da się zwieść (פָּתָה) i wypowie proroctwo, to Ja, PAN, zwiodłem tego proroka”.
Tutaj Bóg wprost bierze odpowiedzialność za zwiedzenie fałszywych proroków, którzy wcześniej sprzedali się bałwochwalstwu, utwierdzając ich na obranej przez nich drodze, dokładnie tak, jak czyni to w przypadku czterystu proroków dworskich Achaba.
Zwróćmy uwagę, że w Ez 14,9 czasownik פָּתָה pojawia się dwukrotnie w jednym wersecie, przy czym w drugim użyciu podmiotem jest sam Bóg: „Ja, PAN, zwiodłem [פִּתֵּיתִי] tego proroka”. Jest to dokładnie ten sam sądowy schemat, który widzimy w historii czterystu proroków Achaba. Ta paralela dowodzi, że mamy do czynienia z działaniem sądowym, a nie z arbitralnym podstępem czy kapryśnym oszustwem.
Hebrajski tekst nigdzie zatem nie przedstawia Boga jako kłamiącego. Ukazuje natomiast świętego Boga, który w doskonałej sprawiedliwości cofa swoje powściągające działanie i potwierdza samooszukiwanie się buntowników, czyniąc z ich własnych pragnień narzędzie ich zguby. Achab nie zostaje zwiedziony wbrew swojej woli; otrzymuje dokładnie to, w co uparcie chciał wierzyć.
Zakończenie
Święty Bóg nigdy nie kłamie. W swojej sprawiedliwości czasem cofa powściągającą rękę i sądownie utwierdza zatwardziałych buntowników w samooszustwie, które sami już wybrali, oddając ich pochlebnym kłamstwom, których pragną, aż te same kłamstwa stają się pętlą prowadzącą ich do zguby. Tak właśnie stało się z Achabem. Bóg nie wypowiedział żadnego fałszu; po prostu usunął wszelkie bariery i dał królowi proroków, których domagało się jego serce. Usta, które gardziły prawdą Micheasza, zostały napełnione zwiedzeniem, które pokochały, aż do całkowitej zagłady Achaba. Ten sam Bóg, który zatwardza upartych, uzdrawia skruszonych. Pysznym pozwala trwać w ich złudzeniach; pokornych strzeże wszechmocną łaską. Twój lęk, twoje pragnienie prawdy, twoje wewnętrzne wołanie, by Go czcić, to odciski palców Ducha Świętego, dowód, że drzwi wciąż stoją szeroko otwarte. Sędzia całej ziemi stał się twoim Zbawicielem. Głos, który ogłaszał wyrok nad bezbożnymi królami, dziś mówi do ciebie: „Przyjdź”. Żadne prawdziwie skruszone serce nie zostanie odrzucone. Biegnij do Niego – ramiona, które rządzą niebiosami, są otwarte, a krew, która zadośćuczyniła Bożej świętości, okrywa cię na wieki. Alleluja!