Logo Logo
  • PL
    • EN
    • ID
    • RU
    • HI
    • PT
    • ES
    • FR
    • DE
  • PL
    • EN
    • ID
    • RU
    • HI
    • PT
    • ES
    • FR
    • DE
Wywiady Konferencje
  • Strona Główna
  • O nas
  • ArtykułyArtykułyArtykuły
    • Tora
    • Modlitwa
    • Biblia hebrajska
    • Popularne tematy
    • Ewangelie
    • Hebrajski
    • Apostoł Paweł
    • Maria
    • W przygotowaniu
  • Książki
    • Książki
    • Słuchać
  • Szkoły i kursy
    • Israel Institute of Biblical Studies (IIBS)
    • Israel Bible Center (IBC)
Reading: Sztuka spierania się z Bogiem
Share
Logo Logo
  • PL
    • RU
    • PT
    • ID
    • HI
    • FR
    • ES
    • EN
    • DE
  • Strona Główna
  • O nas
  • ArtykułyArtykułyArtykuły
    • Tora
    • Modlitwa
    • Biblia hebrajska
    • Popularne tematy
    • Ewangelie
    • Hebrajski
    • Apostoł Paweł
    • Maria
    • W przygotowaniu
  • Książki
    • Książki
    • Słuchać
  • Szkoły i kursy
    • Israel Institute of Biblical Studies (IIBS)
    • Israel Bible Center (IBC)
Follow US
Dr. Eli © All rights reserved
Tora

Sztuka spierania się z Bogiem

Czyż Sędzia całej ziemi nie postąpi sprawiedliwie?

Sandra Kwiecien
Share
SHARE

W powszechnym wyobrażeniu Abraham jawi się jako wzorcowy człowiek wiary, patriarcha, który na Bożą obietnicę opuścił swoją ojczyznę i który w ostatecznej próbie posłuszeństwa był gotów złożyć w ofierze własnego syna. A jednak w Księdze Rodzaju, jeszcze przed dramatem na górze Moria, odnajdujemy inny, równie głęboki obraz: Abrahama, który wchodzi w spór z Bogiem.

Contents
Śmiałość prochu i popiołuSiła dziesięciuSprawiedliwa Reszta — JedynyZakończenie

W Rdz 18 widzimy Abrahama w roli, która zaskakuje swoją śmiałością. Nie jest on jedynie biernym odbiorcą Bożego objawienia, lecz aktywnym uczestnikiem moralnego i prawnego dialogu z Najwyższym Sędzią całego świata.

Śmiałość prochu i popiołu

Scena rozpoczyna się od gościny, jaką Abraham okazuje trzem tajemniczym przybyszom pod dębami Mamre. W miarę rozwoju opowieści uświadamia sobie, że nie są to zwyczajni wędrowcy, lecz posłańcy nieba, a jeden z nich jest samym Panem. Gdy dwaj aniołowie udają się w stronę Sodomy, Pan pozostaje. Ogarniony poczuciem moralnej odpowiedzialności Abraham występuje naprzód. Rozumiejąc powagę nadchodzącego sądu nad miastami równiny, odważa się podjąć próbę odwołania się od decyzji, która wydaje się już przesądzona – że Sodoma zostanie zniszczona.

Jego pierwsza wypowiedź jest mistrzowskim przykładem teologicznej argumentacji. Abraham odwołuje się do samej natury Boga i do Jego imienia, zadając pytanie, które rozbrzmiewa w historii myśli religijnej i filozoficznej: „Czyż Ten, który jest sędzią całej ziemi, nie ma stosować sprawiedliwości?” (Rdz 18,25). Poprzedzające je hebrajskie wyrażenie חָלִלָה לְּךָ (chalilah lekha) jest mocnym protestem, można je oddać jako: „Niech to będzie dalekie od Ciebie” albo „Nie może tak być”.

Ton Abrahama nie jest pełen lękliwej uległości, lecz nacechowany pełnym szacunku sprzeciwem: „Gdybyś tak uczynił, byłoby to sprzeczne z Twoją naturą! Czyż Sędzia całej ziemi miałby zgładzić sprawiedliwych razem z bezbożnymi? Przecież byłoby to zaprzeczeniem sprawiedliwości, na której opiera się Twoje panowanie!”.

To, co następuje w Rdz 18,23–33, jest niezwykłym dialogiem, który od tysiącleci przyciąga uwagę komentatorów. Abraham rozpoczyna od pytania hipotetycznego: jeśli w Sodomie znajdzie się pięćdziesięciu sprawiedliwych, czy Bóg mimo to zniszczy miasto? Pan odpowiada:  „Jeśli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych w obrębie miasta, przebaczę całemu miejscu ze względu na nich” (Rdz 18,26). Ośmielony tą odpowiedzią Abraham podejmuje dalszą rozmowę, lecz nie bez głębokiej świadomości własnej kondycji. Zanim mówi dalej, wyznaje: „Pozwól, że jeszcze ośmielę się mówić do mojego Pana, choć jestem prochem i popiołem” (Rdz 18,27).

Hebrajskie wyrażenie אָנֹכִי עָפָר וָאֵפֶר (anokhi afar va-efer) przywołuje język stworzenia. W Rdz 2,7 człowiek zostaje ukształtowany z afar, prochu ziemi. Abraham, w pełni świadomy przepaści między wiecznym Stwórcą a śmiertelnym stworzeniem, opiera swoją odwagę na pokorze. Wie, że rozmawia ze swoim Stwórcą, a jednak właśnie ta więź z „prochem pierwszego człowieka” sprawia, że czuje się odpowiedzialny za los kruchej ludzkości.

Siła dziesięciu

Abraham stopniowo obniża liczbę, od pięćdziesięciu do czterdziestu pięciu, potem do czterdziestu, trzydziestu, dwudziestu, aż w końcu do dziesięciu. Za każdym razem Pan zgadza się ocalić całe miasto ze względu na niewielką grupę sprawiedliwych. Rozumowanie Abrahama jest konsekwentne i nieustępliwe: „Gdyby spośród pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy zniszczysz całe miasto z powodu tych pięciu?” (Rdz 18,28). W tym dialogu stopniowo odsłania się Boże miłosierdzie: Bóg nie jest surowym sędzią, który domaga się spełnienia określonej normy, lecz pełnym współczucia Władcą, gotowym okazać łaskę ze względu na resztę.

Opowiadanie zatrzymuje się na liczbie dziesięciu, liczbie, która w tradycji żydowskiej nabierze ogromnego znaczenia. Wstawiennictwo Abrahama nie ocaliło Sodomy (w mieście nie było nawet dziesięciu sprawiedliwych), ale jego rozmowa z Bogiem ustanowiła trwałą zasadę. Talmud i późniejsza tradycja rabiniczna odwoływały się do tego fragmentu jako do jednego z uzasadnień dla minjanu, czyli zgromadzenia dziesięciu dorosłych Żydów wymaganego do niektórych modlitw wspólnotowych. W ten sposób opowieść ta ukazuje ogromną duchową moc sprawiedliwej wspólnoty: los całego miejsca może zależeć od niewielkiej liczby wiernych.

Sprawiedliwa Reszta — Jedyny

Choć wstawiennictwo Abrahama było niezwykle doniosłe, ostatecznie okazało się niewystarczające. Dziesięciu sprawiedliwych nie znaleziono. Miasto upadło. Ta starożytna zasada sprawiedliwej reszty, ukazana pod Mamre, nigdy nie miała być ostatnim słowem, była raczej zapowiedzią, cieniem doskonalszego wstawiennictwa, które miało dopiero nadejść. Przygotowywała scenę dla wydarzenia, w którym Bóg odpowie na pytanie Abrahama: „Czyż Sędzia całej ziemi nie postąpi sprawiedliwie?”, w sposób, którego nikt nie był w stanie przewidzieć.

Umierając na rzymskim krzyżu, sprawiedliwy Mesjasz Izraela wstawił się za grzesznym ludem Izraela i za całym światem. Jego sprawiedliwość stała się osłoną dla nas wszystkich wobec gniewu Boga Wszechmogącego. Stał się jednym, jedynym sprawiedliwym, który wziął na siebie sąd, którego obawiał się Abraham, aby dzięki Jego sprawiedliwości wielu mogło zostać ocalonych.

Zakończenie

Śmiała rozmowa Abrahama z Bogiem pod Mamre odsłania obraz Boga, który przyjmuje szczery dialog, a nie jedynie bierną zgodę. A jednak nawet nieustępliwe wstawiennictwo patriarchy, który sprowadził liczbę sprawiedliwych z pięćdziesięciu do dziesięciu, nie zdołało ocalić Sodomy. W mieście nie znalazło się nawet kilku sprawiedliwych.

Ta starożytna zasada nie była jednak ostatecznym słowem. Była cieniem zapowiadającym doskonalsze wstawiennictwo. Tam, gdzie Abraham zatrzymał się na dziesięciu, Mesjasz schodzi do jednego. Na krzyżu ten Jedyny Sprawiedliwy wziął na siebie sąd, którego obawiał się Abraham, odpowiadając raz na zawsze na pytanie: „Czyż Sędzia całej ziemi nie postąpi sprawiedliwie?”. Odpowiedział, stawiając Niewinnego w miejsce winnych.

Nie jesteśmy powołani do budowania samowystarczalnych strategii, lecz do świętej bezbronności, do zaufania Temu, który wystarcza, w sprawach, nad którymi nie mamy kontroli. Tą drogą szedł Abraham. Tę drogę w pełni objawił Jezus. I tą drogą jesteśmy wezwani podążać.

Follow US
Dr. Eliyahu Lizorkin-Eyzenberg © 2025. All Rights Reserved.
Śledź blog Dr. Eli!
Zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Brak spamu, możliwość rezygnacji w każdej chwili.
Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?