Logo Logo
  • PL
    • EN
    • ID
    • RU
    • HI
    • PT
    • ES
    • FR
    • DE
  • PL
    • EN
    • ID
    • RU
    • HI
    • PT
    • ES
    • FR
    • DE
Wywiady Konferencje
  • Strona Główna
  • O nas
  • ArtykułyArtykułyArtykuły
    • Tora
    • Modlitwa
    • Biblia hebrajska
    • Popularne tematy
    • Ewangelie
    • Hebrajski
    • Apostoł Paweł
    • Maria
    • W przygotowaniu
  • Książki
    • Książki
    • Słuchać
  • Szkoły i kursy
    • Israel Institute of Biblical Studies (IIBS)
    • Israel Bible Center (IBC)
Reading: Wielkanoc/Pascha jako chrześcijańska Pascha
Share
Logo Logo
  • PL
    • RU
    • PT
    • ID
    • HI
    • FR
    • ES
    • EN
    • DE
  • Strona Główna
  • O nas
  • ArtykułyArtykułyArtykuły
    • Tora
    • Modlitwa
    • Biblia hebrajska
    • Popularne tematy
    • Ewangelie
    • Hebrajski
    • Apostoł Paweł
    • Maria
    • W przygotowaniu
  • Książki
    • Książki
    • Słuchać
  • Szkoły i kursy
    • Israel Institute of Biblical Studies (IIBS)
    • Israel Bible Center (IBC)
Follow US
Dr. Eli © All rights reserved
Popularne tematy

Wielkanoc/Pascha jako chrześcijańska Pascha

Odkryj na nowo starożytne żydowsko-chrześcijańskie święto Paschy

Sandra Kwiecien
Share
SHARE

W ostatnich dziesięcioleciach wielu szczerych chrześcijan, którzy autentycznie cenią żydowskie korzenie swojej wiary, zaczęło z niepokojem przyglądać się obchodom Wielkanocy. Szczególnie w krajach anglojęzycznych, gdzie funkcjonuje nazwa „Easter”, pojawiły się wątpliwości co do jej pochodzenia i znaczenia. Pod wpływem tzw. ruchu „Hebrew Roots” (tworzonego głównie przez chrześcijan nieżydowskiego pochodzenia) oraz pragnienia powrotu do praktyk pierwszych, żydowskich uczniów Jezusa, niektórzy doszli do wniosku, że „Easter” stanowi pogańskie zniekształcenie pierwotnego, biblijnego święta Paschy. Zwracają oni uwagę na samą angielską nazwę „Easter”, a także na symbole takie jak jajka czy zajączki, oraz na fakt, że późniejszy Kościół przyjął inną datę świętowania niż biblijna Pascha. W ich ocenie ma to świadczyć o tym, że wczesny Kościół pogańskiego pochodzenia porzucił ustanowioną przez Boga żydowską/biblijną Paschę na rzecz święta o charakterze pozabiblijnym, znanego dziś w świecie anglojęzycznym jako „Easter”.

Contents
Nazwa „Easter”Ciągłość teologicznaDatowanie PaschyJajka, zajączki i tradycje sezonoweZakończenie

Te zarzuty i obawy zasługują na spokojne i pełne szacunku potraktowanie. Dla wierzących, którzy dostrzegają ciągłość między Starym a Nowym Testamentem, którzy widzą w Jezusie obiecanego Mesjasza Izraela i którzy pragną być wierni przymierzom zawartym przez Boga z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem, każda sugestia przenikania elementów pogańskich do kultu religijnego budzi zrozumiały niepokój. Samo pragnienie wierności biblijnemu wzorcowi jest godne uznania i świadczy o zdrowej czci wobec Słowa Bożego.

Jednak nawet pobieżna analiza historii, języka i Pisma Świętego pokazuje, że to, co przez wieki większość chrześcijan obchodziła jako Paschę (dopiero później w języku angielskim nazwane „Easter”), nie stanowi odrzucenia biblijnej Paschy Izraela, lecz jej wypełnienie ustanowione przez Boga w żydowskim Mesjaszu, naszym Królu. Właśnie dlatego w wielu krajach świata to, co w języku angielskim nazywa się „Easter”, określane jest raczej jako „chrześcijańska Pascha” lub po prostu „Pascha”.

Nazwa „Easter”

Najczęstszy i najmocniejszy zarzut wobec święta Wielkanocy w krajach anglojęzycznych dotyczy samej angielskiej nazwy „Easter”. Wiele osób twierdzi, że wywodzi się ona od „Isztar”, babilońskiej bogini płodności. Pogląd ten jest szeroko rozpowszechniony, jednak opiera się na błędnym rozumieniu językowym i nie ma podstaw historycznych. Angielska nazwa pochodzi w rzeczywistości od staroangielskiego słowa Ēastre (lub Ēostre), które VIII-wieczny mnich Beda łączył z nazwą miesiąca (Ēosturmōnaþ) oraz (być może) z przedchrześcijańskim anglosaskim świętem wiosennym lub bóstwem. Część badaczy uznaje to za świadectwo lokalnego kultu, inni natomiast sugerują, że Beda mógł błędnie wyprowadzić istnienie bogini z samej nazwy miesiąca. W istocie jest on jedynym znaczącym źródłem na ten temat, a szczegóły pozostają przedmiotem dyskusji, niektórzy wywodzą tę nazwę od pragermańskiego rdzenia oznaczającego „wschód” lub „świt”.

Faktem jest, że przedchrześcijańscy Anglosasi obchodzili w tym okresie (mniej więcej w kwietniu) swoje święta. Wraz z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa misjonarze często stosowali strategię inkulturacji: zachowywali znaną nazwę pory roku, nadając jej nowe znaczenie, związane ze świętowaniem zmartwychwstania Chrystusa. W ten sposób w niektórych językach germańskich, w tym w angielskim, aramejskie „Pascha” zostało stopniowo zastąpione nazwą „Easter”.

Jednak choć angielska nazwa odzwierciedla określony kontekst kulturowy, pozostaje ona wyjątkiem językowym. W niemal wszystkich innych językach, a także w znacznej części dawnej angielszczyzny, święto to określano jako Pascha (lub Pasch), czyli bezpośrednią judeo-grecką formę hebrajskiego słowa „Pesach” (פֶּסַח), oznaczającego „Paschę”. Dla ogromnej większości chrześcijan na przestrzeni dziejów, zarówno w tradycji greckiej (Πάσχα), łacińskiej (Pascha), słowiańskiej (Пасха), jak i romańskiej (np. francuskie Pâques, hiszpańskie Pascua), święto to zawsze nosiło nazwę Pascha. Angielskie określenie stanowi więc lokalny wyjątek, a nie powszechną normę chrześcijańską.

Od najwcześniejszych wieków Kościół, zarówno ten złożony z wierzących pochodzenia żydowskiego, jak i z nawróconych pogan, określał to święto mianem Paschy (Πάσχα). Sama ta nazwa bezpośrednio zachowuje pamięć o żydowskiej Paschy. Powszechne chrześcijańskie świętowanie nie było więc nowym świętem wymyślonym przez pogan, lecz starożytną Paschą, odczytaną na nowo i ukazaną w jej ostatecznym znaczeniu (por. 1 Kor 5,7).

Ciągłość teologiczna

Dla chrześcijan, którzy cenią żydowskie korzenie swojej wiary, najgłębszym pytaniem pozostaje to, czy Pascha nadal jest głęboko związana z biblijną Paschą, czy też więź ta została nieodwracalnie zerwana przez nawarstwiające się interpretacje i upływ czasu. Most pomiędzy tymi rzeczywistościami wyraźnie buduje sam Nowy Testament. Apostoł Paweł, gorliwy Żyd i faryzeusz, pisze do w większości pogańskiej wspólnoty w Koryncie:

„Usuńcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, ponieważ jesteście przaśni. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnym chlebie szczerości i prawdy” (1 Kor 5,7–8).

Pierwsi żydowscy uczniowie Jezusa, w tym apostołowie, nie postrzegali siebie jako tych, którzy tworzą zamiennik Paschy. Rozumieli śmierć i zmartwychwstanie Mesjasza Jezusa jako wypełnienie tego, ku czemu Pascha od początku wskazywała: wybawienia od sądu dzięki krwi Baranka.

Na marginesie warto wspomnieć, że Polikarp (uczeń apostoła Jana) zachowywał tzw. praktykę kwartodecymiańską, tj. obchodził Paschę czternastego dnia miesiąca Nisan, czyli w tym samym czasie co żydowska Pascha. Już od wczesnych wieków inne Kościoły, również mające związek z tradycją apostolską, w tym Kościół w Rzymie, świętowały Paschę w niedzielę po czternastym dniu Nisan, aby podkreślić dzień zmartwychwstania. Oba te nurty łączyło jednak zasadnicze przekonanie: Pascha jest chrześcijańską Paschą (por. Ireneusz, Adversus Haereses; Euzebiusz z Cezarei, Historia Kościelna 5,24).

Datowanie Paschy

Jedną z głównych kwestii budzących niepokój u wielu wierzących, którzy cenią żydowskie korzenie wiary, jest Sobór Nicejski z 325 roku. Obawa polega na tym, że sobór ten miał świadomie zerwać chrześcijańskie świętowanie z jego żydowskim fundamentem, wyznaczając kierunek ku świętu „spoganizowanemu” lub zastępczemu. Decyzje soboru oraz towarzysząca im retoryka rzeczywiście pozostawiły bolesne ślady w historii, dlatego te obawy są zrozumiałe.

Aby właściwie zrozumieć, co się wówczas wydarzyło, trzeba najpierw uwzględnić kontekst. Przed soborem w Nicei nie istniała jedna, powszechnie przyjęta praktyka ustalania daty chrześcijańskiej Paschy. Funkcjonował spór pomiędzy dwiema starożytnymi tradycjami. Jedna z nich, znana jako praktyka kwartodecymiańska (od łacińskiego słowa oznaczającego „czternasty”), była zakorzeniona w Kościołach Azji Mniejszej i nawiązywała do tradycji apostoła Jana. Wspólnoty te obchodziły Paschę czternastego dnia miesiąca Nisan, czyli w dniu żydowskiej Paschy, niezależnie od dnia tygodnia, podkreślając Chrystusa jako prawdziwego Baranka Paschalnego, który został ofiarowany.

Druga tradycja, obecna między innymi w Kościołach Rzymu i Aleksandrii, świętowała Paschę w niedzielę następującą po czternastym dniu Nisan, akcentując dzień zmartwychwstania. Sobór Nicejski został zwołany między innymi po to, aby rozstrzygnąć ten spór i wprowadzić jedność w Kościele. Ostatecznie postanowiono, że Pascha będzie obchodzona w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca przypadającej po wiosennym zrównaniu dnia z nocą. Taki sposób wyznaczania daty pozwalał obliczać ją niezależnie od kalendarza żydowskiego.

Decyzja ta stanowi źródło autentycznego bólu dla tych, którzy cenią ciągłość Kościoła z Izraelem. Język używany w tamtym czasie, szczególnie w liście cesarza Konstantyna po soborze, zawierał niestety antyjudaistyczne akcenty, przedstawiając tę zmianę jako sposób na to, by „nie mieć nic wspólnego z najbardziej wrogim tłumem Żydów”. Sobór był więc w pewnym sensie smutnym odzwierciedleniem nurtów zastępczej teologii, które zaczęły rozwijać się w epoce poapostolskiej. Właściwe jest zatem uznanie tego pęknięcia i żałoba nad wiekami oddzielenia, które ono zapoczątkowało i pogłębiło.

Jednocześnie ważne jest, aby jasno dostrzec, czego sobór nie uczynił. Nie zmienił on zasadniczej tożsamości święta. Nie nadano mu nowej nazwy ani nie przedefiniowano jego znaczenia. Niezależnie od tego, czy dana wspólnota zachowywała praktykę kwartodecymiańską, czy świętowała w niedzielę, obie tradycje rozumiały to święto jako Paschę, chrześcijańską Paschę. Spór dotyczył kalendarza, a nie treści. Nawet po wprowadzeniu nowego, niezależnego sposobu wyznaczania daty, Pascha nadal była pojmowana teologicznie jako wypełnienie wydarzeń Wyjścia. Cała liturgia, czytania i teologia tego święta pozostawały zakorzenione w opowieści o wyzwoleniu Izraela, opowieści, która osiąga swoje ostateczne spełnienie w zmartwychwstaniu Mesjasza Izraela, Jezusa.

Jajka, zajączki i tradycje sezonowe

Wielu chrześcijan, którzy cenią biblijną prostotę i z rezerwą podchodzą do elementów pozabiblijnych, odczuwa zrozumiały dyskomfort wobec jajek, zajączków, koszyczków i innych wiosennych zwyczajów kojarzonych w kulturze zachodniej z Wielkanocą. Ten niepokój jest w pełni uzasadniony. Elementy te rzeczywiście stanowią późniejsze dodatki kulturowe, a nie część pierwotnej chrześcijańskiej Paschy, zakorzenionej w Słowie Boga żywego. Wraz z rozprzestrzenianiem się wiary na tereny dawnej pogańskiej Europy niektóre lokalne symbole wiosenne stopniowo otrzymywały chrześcijańską interpretację i były przyjmowane jako nieszkodliwe tradycje kulturowe.

Na przykład czerwone jajka stały się tradycją w Kościołach wschodnich w okresie średniowiecza, symbolizując krew Chrystusa oraz nowe życie zmartwychwstania, jako pusty grób, który został „rozłamany”. Zajączek wielkanocny i poszukiwanie jajek to znacznie późniejsze zwyczaje ludowe Zachodu, wywodzące się głównie z kontekstu germańskiego i protestanckiego ostatnich kilku stuleci. Historyczne dowody łączące je bezpośrednio z dawnymi pogańskimi bóstwami są słabe i często wyolbrzymiane.

Dla chrześcijan, którzy wolą całkowicie zrezygnować z tych zwyczajów, nie istnieje żaden biblijny nakaz ich praktykowania. Wielu wierzących dzisiaj, zwłaszcza tych, którzy cenią żydowskie dziedzictwo wiary, koncentruje się wyłącznie na biblijnym i liturgicznym sercu Paschy: na czytaniu opisów męki i zmartwychwstania, na celebracji Wieczerzy Pańskiej lub na uczestnictwie w nabożeństwach typu „Chrystus w Paschy”. W pełni wierne (a nawet, jak można powiedzieć, bardzo wskazane) jest świętowanie zmartwychwstania Mesjasza w prostocie: poprzez Pismo, modlitwę i biblijne formy kultu, bez dodatkowych warstw kulturowych, które mogą wydawać się obce lub rozpraszające. Istota tego święta opiera się na historycznej rzeczywistości: Jezus z Nazaretu, żydowski Mesjasz, powstał cieleśnie z martwych. Jego grób jest pusty. Sąd Boży przeszedł nad nami.

Zakończenie

Samo napięcie jest znakiem wierności. A jednak, co ważne, nie jesteś zmuszony wybierać między bogactwem żydowskiego dziedzictwa a radosnym świętowaniem zwycięstwa Mesjasza. W Passze stanowią one jedność. Niech spory o nazwy i daty ustąpią wobec pustego grobu. To, co pozostaje, nie jest śladem pogańskiej adaptacji, lecz samym sercem wiary biblijnej: Baranek, który został zabity, a teraz żyje. Nie jest to odejście od Paschy, lecz jej chwalebne wypełnienie. Niezależnie od tego, czy nazywasz ten dzień Paschą, chrześcijańską Paschą, Niedzielą Zmartwychwstania czy nawet, choć mniej trafnie, „Easter”; niezależnie od tego, czy obchodzisz go w ścisłym związku z kalendarzem żydowskim, czy w tradycyjną niedzielę: Chrystus, nasza Pascha, został za nas ofiarowany, a następnie powstał z martwych, ogłaszając nasze przebaczenie i usprawiedliwienie (por. 1 Kor 5,7).

Żydowski Mesjasz, Potomek Abrahama, Lew z pokolenia Judy, zwyciężył śmierć. W Nim wszystkie dawne obietnice dane Izraelowi znajdują swoje „tak” i „amen”. W Nim wierzący Żydzi i wszczepieni poganie stają się jednym nowym człowiekiem, świętując wypełnienie tego, co rozpoczęło się nad Morzem Czerwonym i na Synaju, a dopełniło się w niebiańskim Syjonie i Jeruzalem.

Żydowski Mesjasz zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!

Follow US
Dr. Eliyahu Lizorkin-Eyzenberg © 2025. All Rights Reserved.
Śledź blog Dr. Eli!
Zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Brak spamu, możliwość rezygnacji w każdej chwili.
Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?